Działo się tak dużo, że czas zleciał niepostrzeżenie, a pięknych wspomnień zostanie z nimi masa! Rodzeństwo podopiecznych Białostockiego Hospicjum dla Dzieci oraz dzieci po chorobie onkologicznej wróciły z zimowego turnusu z Poręby Wielkiej.
Na drugą połowę wyjazdu nasze dzielne opiekunki przygotowały kilka kolejnych „hitów”. Było więc bardzo… słono, bo dzieci zwiedziły piękną Kopalnię Soli w Wieliczce. To jest jedno z miejsc, które w Polsce po prostu trzeba zobaczyć. Było też kulturalnie, gdy ekipa zasiadła na krzesełkach Teatru Lalek „Rabcio”, by obejrzeć spektakl „Złodziejski majster”. Następnie zrobiło się ciepło i swojsko na ognisku z kiełbaskami oraz szybko i radośnie na najprawdziwszym, górskim kuligu. A na koniec mokro, gdy dzieci szalały na pływalni. Te wszystkie atrakcje przeplatały się z codziennymi wyprawami i zjazdami narciarskimi ze stoku Lubomierz. Trening czyni mistrza, a właściwie uczynił wielu mistrzów, bo dzieciaki bezbłędnie szusowały już po najtrudniejszej trasie!
Aha – o czymś jeszcze musimy wspomnieć. Przyjemnościom towarzyszyły obowiązki. Dzieci miały za zadanie utrzymanie czystości w pokojach. Ba, toczyła się nawet w tej specyficznej kategorii rywalizacja. Konkurs wygrali Dawid i Kuba (tak, tak, nie pomyliliśmy się, to dwaj chłopcy). Drugie miejsce zajęli… też panowie – Adam i Łukasz. Dopiero trzecie dziewczęca ekipa: Daria, Amelia i Wiktoria. Cóż, na takim wyjeździe, są same niespodzianki!
Żal było się rozstawać, ale liczymy, że kolejny turnus już latem. Możemy je organizować wyłącznie dzięki darczyńcom. Prosimy, pamiętajcie o nas przy rozliczeniu podatku. Nasz KRS to oczywiście: 0000
288 520.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z ostatnich dni.

Udostępnij innym: