O Nas

Poznaj nas bliżej

Fundacja ``Pomóż Im`` na rzecz Dzieci z Chorobami Nowotworowymi i Hospicjum dla Dzieci

Hospicjum, co może dziwić, to miejsce… pełne życia! Do domów naszych dzieci zanosimy oprócz specjalistycznej opieki – ciepło, troskę i nadzieję. Może się wydawać, że hospicjum to śmierć i smutek, ale uśmiechy naszych podopiecznych potwierdzają, że jest inaczej.

Opiekujemy się małymi pacjentami i ich rodzinami w najtrudniejszym, ale też najważniejszym okresie ich życia. Nikt nie wie jak dużo czasu im zostało, więc ten, który mają doceniamy bardziej niż kiedykolwiek.
Hospicjum domowe to miejsce szczególne. Nie ma tu bowiem osobnego ośrodka, w którym znajdują się nasi podopieczni. Pozostają oni w swoich rodzinnych domach, otoczeni miłością i troską najbliższych. Tu czują się bezpiecznie i pewnie.
Jedyne w północno – wschodniej Polsce Domowe Hospicjum dla Dzieci prowadzimy od 2009 r. Dzięki tej opiece, nieuleczalnie chore dzieci nie są skazane na długotrwały pobyt w szpitalu, ale mogą przebywać i żegnać się z bliskimi w swoich domach. Naszym priorytetem jest poprawa ich jakości życia oraz dawanie im nadziei i oparcia w najtrudniejszych chwilach. Od początku naszej działalności pod naszymi skrzydłami znajdowało się już niemal pół tysiąca dzieci. Rocznie opiekujemy się około 50-tką śmiertelnie chorych szkrabów.
Hospicyjnym podopiecznym zapewniamy opiekę w ich domach rodzinnych. Mogą liczyć na naszych lekarzy, pielęgniarki, rehabilitantów i psychologów. Rodziny mogą także liczyć na wsparcie duchowe naszych duszpasterzy. Zespoły lekarsko – pielęgniarskie są do dyspozycji pacjentów przez 24 godziny, 365 dni w roku. Gdy nasz podopieczny odchodzi, rodzina może liczyć na wkracza psycholog, asystent rodziny i ksiądz, którzy poprzez organizację i prowadzenie grup wsparcia w żałobie pomagają rodzinom uporać się z tragedią związaną ze stratą dziecka. Dodatkowo, rodziny pacjentów hospicyjnych otrzymują wsparcie naszego pracownika socjalnego, który pomaga im w codziennych sprawach urzędowo – administracyjnych.

Nasza historia

Nasza historia zaczęła się bardzo dawno temu… Zaczynająca wówczas swoją przygodę z onkologią dziecięcą dr Kasia Muszyńska-Rosłan zaprosiła do współpracy rodziców, których dzieci zmagały się z nowotworem. Był to czas, kiedy trzeba było walczyć o wszystko – o sprawy  związane bezpośrednio z samym leczeniem raka (czyli o warunki na oddziale, o metody diagnostyczne, o dostępność do badań i lekarstw), o codzienność na oddziale onkologicznym, o wsparcie domu, rodziny, o wakacje, o szkołę. ”Porażeni chorobą najukochańszego dziecka, w zasadzie nikt z nas nie wiedział jak się zachować. Gdzie szukać skutecznej pomocy? Jak zorganizować zabieg czy sfinansować drogie, niezbędne leczenie?” – wspominają rodzice po latach…
I tak potrzeba wymusiła powołanie Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci z Chorobami Rozrostowymi, które skupiało początkowo dwóch lekarzy (drugim była dr Ela Solarz) i kilkoro rodziców. Był to rok 1991… Jako stowarzyszenie wspólnie walczyliśmy o życie naszych dzieci. Stopniowo poprawiały się warunki leczenia. Pod czujnym okiem dr Kasi Rosłan nasi ówcześni podopieczni jeździli na turnusy rehabilitacyjne, zwiedzali Europę, pokochali góry. Niektórzy są z nami do dzisiaj a idea turnusów rekreacyjnych rozciągnęła się na rodzeństwo podopiecznych hospicjum.
Stowarzyszeni we wspólnocie celów, zbieraliśmy więc fundusze pierwotnie tylko na nasze „onkoludki”. W międzyczasie dołączył do nas Arek Sobolewski, który wsparł nas w pomysłach organizacyjnych, administracyjnych, finansowych.
Ogromny postęp medycyny przez te lata sprawił, że obecnie większość dzieci udaje się wyleczyć z raka. Większość to jednak nie oznacza wszystkie… Jak pomóc tam, gdzie onkologia dziecięca zawodzi? I tu dr Ela Solarz „zaraziła” nas ideą stworzenia domowego hospicjum dla dzieci. Przekształciliśmy Stowarzyszenie w Fundację, nazwaliśmy ją po prostu – „Pomóż Im”.
Rozpoczęliśmy od pomagania dzieciom chorym na nowotwór, ale z upływem czasu zaczęliśmy dostrzegać, że horyzont potrzeb chorych dzieci jest szerszy i znacznie wykracza poza to, co dotąd robiliśmy.
Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i pracy zespołu ludzi, skupionych wokół tej pięknej idei pomocy dziecku i rodzinie, powstało Białostockie Hospicjum dla Dzieci. Początkowe wsparcie Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci dało nam czas na pokonanie problemów organizacyjnych, na budowanie zaufania dla Fundacji, na uzyskanie statusu organizacji pożytku publicznego. Pozwoliło nam na dotarcie ze wsparciem do coraz większej grupy dzieci i ich rodzin. Przez cały ten czas uczymy się jak pomagać medycznie i pozamedycznie, jak zdobywać środki na pomoc i wsparcie, jak dobrze wykorzystywać nasze różne kompetencje. Wynikiem pracy wielu ludzi jest powstanie Familijnego Centrum Medycznego, z którego dochód przeznaczony jest na cele statutowe Fundacji czyli na opiekę hospicyjną nad dziećmi.
Fundacja to nie jeden człowiek – to nasz zespół, to wspaniali ludzie, którzy uczciwie i z pasją pracują na rzecz ciężko chorych dzieci. Czasami bywa trudno, ale wiemy, że każdy kto ma na celu dobro chorego dziecka i jego rodziny jest po prostu z nami.
Nasi pracownicy
Nasi wolontariusze

Pomóż nam pomagać

Pomagamy dzieciom, dla których liczy się każdy dzień...

Nasza wizja

Hospicjum pełne nadziei, bez bólu i cierpienia. Organizowanie opieki hospicyjnej tak by umożliwić rodzinie spędzenie z nieuleczalnie chorym dzieckiem ostatnich jego chwil w domu.

Nasza misja

Pomagamy dzieciom, dla których liczy się każdy dzień.

Nasza historia

Nasza historia zaczęła się bardzo dawno temu… Zaczynająca wówczas swoją przygodę z onkologią dziecięcą dr Kasia Muszyńska-Rosłan zaprosiła do współpracy rodziców, których dzieci zmagały się z nowotworem…

Nasze akcje

To projekt, w ramach którego dostosowujemy pomieszczenia naszych Podopiecznych do ich potrzeb. Zarówno dzieci po chorobie nowotworowej jak i podopieczni Domowego Hospicjum wymagają odpowiednich warunków, ponieważ to w domu spędzają najwięcej czasu.

I nie mówimy tu o potrzebie stworzenia luksusów a zapewnieniu podstawowych funkcjonalności, jakie powinny znajdować się w każdym domu. Mowa o czystym kącie, bieżącej wodzie czy możliwości wykąpania się w ogrzanej, pozbawionej wilgoci łazience.

Każdego dnia. W każdym miejscu i chwili – nawet w tej, są obok nas osoby potrzebujące pomocy, z którymi los obszedł się wyjątkowo okrutnie. Chorzy, cierpiący, wymagający wsparcia… Wśród nich są także podopieczni naszej Fundacji – maluchy chore na raka i podopieczni domowego hospicjum dla dzieci.

Dla nich liczy się każdy gest. Symboliczna złotówka to dla Ciebie niewiele. Ale zaangażowanie setek, może tysięcy osób to już realna pomoc, która ulży ich cierpieniu. Z naszej inicatywy ogłosiliśmy: „Listopad Miesiącem Dobroczynności”. Uruchom swe serce i włącz swoje współczucie. Zobacz jak możesz Im Pomóc pokonać chorobę…

Kwiaty skomponowane w niezwykłe bukiety to piękny prezent, jednak nietrwały. Przy okazji mniejszych i większych uroczystości możesz pomóc Dzieciom z Domowego Hospicjum. Jak to zrobić? To proste!

Przez cały październik w kilkudziesięciu punktach w całym regionie, wzorem lat ubiegłych, uczestnicy kampanii sadzili żonkilowe cebulki. W wielu przypadkach było to rozwijanie stworzonych w ubiegłych latach, istniejących już żonkilowych pól. Ale, co ważne były też i takie miejsca, w których uczyniono to po raz pierwszy.

Wiosną, gdy zakwitną, żonkile będą w symboliczny sposób przypominać o losie i potrzebach osób chorych, cierpiących, samotnych. Tworzenie „Pól Nadziei” to stały i nieodłączny element każdej kolejnej odśłony tej akcji.

ZOSTAŃ WOLONTARIUSZEM

Wolontariusz staje się niejednokrotnie przyjacielem rodziny, rozumie, że nawet chwila ciszy w trudnych momentach jest ukojeniem serca.

X